–
Kierunek przemknął jak burza przez Europę i szybko stał się niemodny, a nawet obwołany został symbolem tandety i kiczu. Niestety, stało się to powodem, ż przez długie dziesiątki lat właściciele secesyjnych przedmiotów nie dbali o nie i wiele z nich zniknęło bezpowrotnie. Dopiero od lat sześćdziesiątych secesja nieśmiało zaczęła wracać na „salony” dzięki nielicznym historykom sztuki i kolekcjonerom.
W domu Państwa Papiewskich secesja obecna jest od zawsze. Gospodarze używają na co dzień secesyjnych filiżanek, pater, sztućców itp. Zamiast kupować nowe naczynia wyszukują oni na aukcjach i giełdach przedmioty, które są użyteczne, piękne, intrygujące i tajemnicze czasem, który przetrwały.
Ekspozycja prezentuje blisko 110 pozycji katalogowych, wśród których należy wymienić następujące działy: ceramika – 15 obiektów (dzbany, wazony, rzeźba, zegar), porcelana – 13 obiektów, w tym na uwagę zasługuje komplet Rosenthal – model „Monbijou”, filiżanka z wytwórni RS Tułowice,Królewskiej Manufaktury w Kopenhadze. Najliczniejszą grupę stanowią wyroby metalowe (56 wyrobów) – począwszy od zastawy stołowej, poprzez wazy, żardiniery i inne wyroby tak znanych firm jak Fraget, Norblin, WMF. Dosyć licznie jest prezentowane również szkło (19), w tym tak znanych firm, jak Degras, B. Weiss z Drezna, Huty Szkła E. Beranka w Czechach i Fritza Heckerta z Piechowic.
Ekspozycję uzupełniają obrazy i rysunki z tego okresu oraz stylowy plakat Tygodnika Ilustrowanego.